Tunis - Tunezja
Tunis, stolica Tunezji, jest jednym z najważniejszych miejsc turystycznych w całym kraju. Z jednej strony jezioro Tunis, niedaleko - Morze Śródziemne… czego można chcieć więcej? W mieście znajdziemy wiele kultur i religii, od imperializmu po islam. Spotykają się tutaj różne epoki, style i tradycje, co nadaje temu miejscu niesamowitej atmosfery. Okazuje się, że miejsce jest ciche i kameralne, przez co zmienia zdanie wielu, które dotyczy tego, że stolice są głośne i przeludnione. Kamienice stolicy są bardzo eleganckie i stare, a bulwary wysadzone pięknymi palmami, kawiarniami i patiseriami. Kręte uliczki miasta to tajemnicze i zapadające w pamięci labirynty, a place ozdabiają fontanny i stare meczety. Żeby nie zabłądzić, starówkę powinno się zwiedzać z mapą. Klimat stolicy dopełniają małe lokale, w których turyści chętnie popalają szisze. Niezmiennie, każdego roku wielką atrakcją dla turystów jest chodzenie po arabskich bazarach. Głównym targowiskiem w mieście jest Grand Souq des Chechias (Bazar Czapek), nazywanym fezami. Są one charakterystyczne w Tunezji i przeważnie w kolorze czerwonym.

Jeśli szukamy perfum i innych esencji zapachowych, idealnym miejscem dla nas będzie targowisko Suq el Attarin. Trzeba wiedzieć, że z Tunezyjczykami należy się długo i nieustępliwie targować, a co ciekawsze - czasem nawet udać poirytowanego i machając ręką po prostu zostawić zdenerwowanego na nas sprzedawcę. Kończy się to zazwyczaj na naszą korzyść i sprzedawca biegnie za nami (nawet spory kawał drogi) i sprzedaje nam produkt za cenę wymienioną przez nas wcześniej. Jeśli zapragniemy skosztować tunezyjskich potraw – trzeba uważać – tutejsza kuchnia należy podobno do najbardziej pikantnych na świecie! Podstawowym składnikiem jest harissa - czerwona pasta z papryczek chili, czosnku, dżiry (rodzaj kminku), soli i czasami ziół. Na desery, razem z kawą podawaną w mikroskopijnych filiżankach lub miętową herbatą, tureckimi przysmakami są ciasteczka wypełnione siekanymi orzechami i zapiekane w miodzie.

Jeśli szukamy perfum i innych esencji zapachowych, idealnym miejscem dla nas będzie targowisko Suq el Attarin. Trzeba wiedzieć, że z Tunezyjczykami należy się długo i nieustępliwie targować, a co ciekawsze - czasem nawet udać poirytowanego i machając ręką po prostu zostawić zdenerwowanego na nas sprzedawcę. Kończy się to zazwyczaj na naszą korzyść i sprzedawca biegnie za nami (nawet spory kawał drogi) i sprzedaje nam produkt za cenę wymienioną przez nas wcześniej. Jeśli zapragniemy skosztować tunezyjskich potraw – trzeba uważać – tutejsza kuchnia należy podobno do najbardziej pikantnych na świecie! Podstawowym składnikiem jest harissa - czerwona pasta z papryczek chili, czosnku, dżiry (rodzaj kminku), soli i czasami ziół. Na desery, razem z kawą podawaną w mikroskopijnych filiżankach lub miętową herbatą, tureckimi przysmakami są ciasteczka wypełnione siekanymi orzechami i zapiekane w miodzie.