Kilimandżaro
Widoczna na wielu zdjęciach krajobrazów Afryki, jest jednym z najbardziej upragnionych celów podróżników i ludzi lubiących góry. Kilimandżaro, bo o niej mowa, znajduje się w Tanzanii, przy pograniczu z Kenią. Jest to najwyższa góra kontynentu afrykańskiego i jeden z najwyższych samotnych masywów. W skład Kilimandżaro wchodzą trzy szczyty (pozostałości po trzech wulkanach): szczyt Uhuru na wulkanie Kibo (Kilimandżaro) – 5895 m n.p.m., Mawenzi – 5150 m n.p.m. oraz Shira – 3940 m n.p.m. Podczas podróży w to piękne miejsce, obowiązkowo należy zaszczepić się na żółtą gorączkę. Należy to zrobić przed planowaną wycieczką do Tanzanii i Kenii. Prócz tego, wskazane jest zaszczepienie się przeciw tężcowi, durowi brzusznemu, błonicy i żółtaczce. Jeśli chodzi natomiast o rzeczy, jakie powinniśmy ze sobą zabrać w podróż na najwyższy szczyt Afryki, to są to z pewnością rzeczy na każdą pogodę: od tych na upalne lato, po odzieży na ostrą zimę (kurtki narciarskie, spodnie narciarskie, itp.). Przydają się także kijki trekkingowe, i buty do wspinaczki z membraną.

Kilimandżaro jest idealnym szczytem dla osób, które chcą rozpocząć przygodę z wysokimi górami. Oczywiście, dobrze jest mieć już wcześniej do czynienia z tego typu szczytami – np. warto poćwiczyć chodząc po szczytach Tatr (Kościelec, Kozi Wierch, Świnica, itp.). Wolne tempo marszu i picie wody to klucz do sukcesu. Mówi się o sześciu etapów wspięcia się na Kilimandżaro. Pierwszy etap obejmuje przejście przez dżunglę do Machame Camp. Jest to odcinek około 18km. Kolejnym etapem jest dojście pomiędzy wysokogórską roślinnością i skałami do Shira Camp, gdzie wielkie czarne ptaki często podkradają turystom jedzenie. Trzeci etap obejmuje dojście do Barranco Camp drogą między kamieniami wyrzuconymi niegdyś w wulkanu. Wiele osób zaczyna tutaj odczuwać różnicę wysokości i ciśnienia, przez co zdarzają się bóle głowy. Etap 4 – dojście do Karanga, gdzie już większość z turystów ma objawy choroby wysokościowej. Jest to etap przypominający dojście na polską Orlą Perć. 5 etap – dotarcie do Barafu Camp jest ostatnim przystankiem przed szczytem.

Ostatni etap to dojście na Uhuru Peak – najwyższy szczyt Kilimandżaro, skąd rozpościerają się zapierające dech w piersiach widoki. Często zdarza się iść tutaj po pas w śniegu.

Kilimandżaro jest idealnym szczytem dla osób, które chcą rozpocząć przygodę z wysokimi górami. Oczywiście, dobrze jest mieć już wcześniej do czynienia z tego typu szczytami – np. warto poćwiczyć chodząc po szczytach Tatr (Kościelec, Kozi Wierch, Świnica, itp.). Wolne tempo marszu i picie wody to klucz do sukcesu. Mówi się o sześciu etapów wspięcia się na Kilimandżaro. Pierwszy etap obejmuje przejście przez dżunglę do Machame Camp. Jest to odcinek około 18km. Kolejnym etapem jest dojście pomiędzy wysokogórską roślinnością i skałami do Shira Camp, gdzie wielkie czarne ptaki często podkradają turystom jedzenie. Trzeci etap obejmuje dojście do Barranco Camp drogą między kamieniami wyrzuconymi niegdyś w wulkanu. Wiele osób zaczyna tutaj odczuwać różnicę wysokości i ciśnienia, przez co zdarzają się bóle głowy. Etap 4 – dojście do Karanga, gdzie już większość z turystów ma objawy choroby wysokościowej. Jest to etap przypominający dojście na polską Orlą Perć. 5 etap – dotarcie do Barafu Camp jest ostatnim przystankiem przed szczytem.

Ostatni etap to dojście na Uhuru Peak – najwyższy szczyt Kilimandżaro, skąd rozpościerają się zapierające dech w piersiach widoki. Często zdarza się iść tutaj po pas w śniegu.